Jak zasypiać szybciej, dzięki prokrastynacji?

Przemyślenia 2 minuty czytania

Leżysz w łóżku, mamy 23, może północ, może pierwszą. Raczej nic późniejszego, bo po 1 zasypia się z reguły znacznie prościej niż o takiej 23.

Leżysz na boku.

Przekręcasz się na drugi bok.

Przekręcasz się na plecy.

Potem na brzuch.

Mija 15 minut, później 30, później kolejne 30. Myśli przebiegają przez głowę z prędkością światła, albo jeszcze szybciej – z prędkością wymęczenia tematu testowanych na produkcji powiadomień z mBanku.

A Ty leżysz sobie i coraz bardziej wkurzasz na swój umysł, który nie potrafi się uspokoić i dać Ci po prostu pospać

Myślisz o tym, co jutro czeka Cię w pracy, o tym co zjesz na śniadanie, o tym, że za 2 dni, widzisz się ze znajomym, z którym umawiasz się od 2 miesięcy.

Może tym razem, w końcu uda Wam się spotkać?

Ugh, to nie jest teraz ważne! Wkurzasz się na siebie coraz mocniej.

A gdyby tak po prostu przesunąć to wszystko, na kolejny dzień?

Każdy z nas, uwielbia to wyzwalające uczucie, po powiedzeniu sobie:

Zrobię to jutro/w poniedziałek/od nowego miesiąca.

Natura cudnie broni nas przed entropią, za pomocą takich stwierdzeń. Tylko po nic są nam one w obecnym, kapitalistycznym, jak najbardziej optymalnym społeczeństwie – tak nam się przynajmniej wydaje.

Ale bez względu na to, czy nienawidzimy tego głosu w głowie, czy podskórnie traktujemy jak remedium na całe napięcie spowodowane obowiązkami, warto zakolegować się z nim przy zasypianiu.

Jak?

Następnym razem, odbijaj wszystkie myśli, postanowieniem, że wrócisz do nich jutro

Wszystkie myśli, które przyjdą do Twojej głowy i każdą z osobna odsyłaj jednym z tych zdań:

Jutro się tym zajmę.
Jutro to przemyślę.

Bez względu na to, jaka sprawa chodzi Ci po głowie, teraz nie jest czas na nią.

A jeśli jutro zapomnę?

To oznacza, że to, co chodziło Ci po głowie, nie było tak ważne, jak ostatniej nocy, Ci się wydawało!

Podwójnie rozwiązany problem.

I w ten oto sposób, odsyłaj każdą myśl, która wpada Ci do głowy, skup się na oddechu, a po kilku, maksymalnie kilkunastu minutach, Sandman wpadnie pożyczyć Cię na 7 – 8 godzin.

Komentarze

Może dodasz coś od siebie?