Dlaczego chcemy być bogami, gdy Bóg jest samotny?

Przemyślenia 4 minuty czytania

Każdy z nas chce być wyjątkowy, każdy chce być płatkiem śniegu.

Nie zmienia się to podobnie jak fakt, że wszyscy porównują się do innych – w kontekście materialnym, relacyjnym, rodzinnym, rozwojowym. Chyba nie ma aspektu życia, w kontekście którego, nie porównywalibyśmy się do innych.

Tylko po co?

Nie no serio, mówienie „Nie porównuj się do innych”, jest w obecnych czasach, chyba większym trivia, niż stwierdzenie, że w życiu raz jest dobrze, a raz źle.

Chyba każdy z nas ma świadomość, że nie ma to żadnego sensu. W końcu nie znamy wszystkich aspektów życia drugiego człowieka i nasz mózg jest najgorszy na świecie w ocenianiu (pomimo tego, że tak często to robi) i często tylko wydaje mu się, że dana osoba ma dobre lub złe życie, tak jak wydaje mu się, że jest na przykład biedny, nie mając pojęcia, że w momencie, gdy na przykład zarabia 4000 zł netto, to jest w 5.5% najbogatszych ludzi świata.

A przy 8500 zł, ląduje już w tym mistycznym, owianym miliardem legend i w sumie często nienawidzonym – 1% najbogatszych.

Serio, wpisz swój roczny dochód na przykład tutaj.

Ale nie do końca o porównywaniu się, chciałem tu rozmawiać

Kiedy ostatnim razem poczułeś/aś się źle, bo przypomniałeś/aś sobie, że Twoje życie nie ma większego sensu?

Kiedy ostatnim razem, przygnębiło Cię to, że jedynym sensem dążenia do wszystkiego, co tylko dążysz, jest ten, który sam sobie stworzysz?

Wreszcie – kiedy ostatnim razem, doszłaś lub doszedłeś do wniosku, że przecież nie wyróżniasz się niczym, pośród innych osób, żyjesz w społeczeństwie, gdzie każdy jest podobny i jedyne, co go wyróżnia, to inne ułożenie genów, inna przeszłość oraz inne życie.

Chociaż, w sumie inne życie, to dość spore wyróżnienie, bo skoro każdy z nas, ma inne życie, to każdy na swój sposób jest wyjątkowy.

Tylko to i tak nie ma żadnego znaczenia – możesz sobie mówić za każdym razem, gdy tylko poczujesz się lepiej, gorzej. W ogóle, gdy poczujesz cokolwiek.

I wiesz co? Dobrze, że nie ma to żadnego znaczenia

Naprawdę lepiej dla każdego z nas, że nasze życie nie ma większego znaczenia.

Bo w końcu, co to za sens życia, gdzie 7 i pół miliarda żyć i każda osoba, która żyła lub dopiero się urodzi, mają być wyjątkowe? Każdy z tych ludzi chciał, chce lub będzie chcieć być zapamiętany na wieczność, będzie chciał coś po sobie zostawić, wreszcie będzie chciał uważać, że jego życie było po coś, że było warte więcej, niż jakiekolwiek inne życie.

A wiesz kto jest najlepszy na świecie?

Bóg.

Lub nikt, jeśli w niego nie wierzysz.

Tylko wiesz co?

Dobrze wiesz co, bo znasz tytuł tego artykułu.

Bóg w tej swojej niepowtarzalności, musi być okrutnie samotny.

Nie wiem dokładnie, jak to wygląda w innych wierzeniach, bo tylko z jednym odłamem, miałem w życiu jakkolwiek bliższą styczność (z tym z którym pewnie większość z nas, w Polsce), ale w chrześcijaństwie, Bóg przecież jest jeden. Stworzył swojego syna, stworzył aniołów, ludzi i wszystko inne, ale czy ktokolwiek go rozumie?

Nie wiem. Strzelam, że nie, bo jeśli przyjmiemy, że taki scenariusz jest prawdziwy, to trudno musi być zrozumieć Boga, bo nikt nigdy nie był, ani nie będzie na jego miejscu.

I on tak sobie musi siedzieć w tym niebie, bez zrozumienia, bez akceptacji, bez tych, którzy zrozumieją jego problemy.

Wobec tego, dlaczego chcemy być Bogami, jeśli nie bylibyśmy w stanie żyć, jak on?

Bo tak samo, jak wydaje nam się, że życie naszego kolegi, jest super, a nasze do bani, tak też wydaje nam się, że będąc tym niepowtarzalnym, jedynym, a może nawet tym mistycznym człowiekiem sukcesu, osobą spełnioną, byłoby nam łatwiej.

A chyba nie muszę mówić, że wiedząc to wszystko, co życie zdążyło nas nauczyć, zupełnie by tak nie było.

Więc po co chcemy być wyjątkowi. Zamiast tego, zróbmy coś dobrego dla innego człowieka lub jakiejkolwiek istoty, która chodzi po tej planecie.

Bo to, jak wiele innych ludzkich rzeczy, jest dopiero w stanie dać nam odrobinę poczucia sensu. A nie jakieś tam bycie niezapomnianym i niepowtarzalnym.

Te 2 rzeczy, są po prostu przereklamowane. Najlepsze momenty, naszego życia to te, w których najmocniej jesteśmy po prostu ludźmi.

Komentarze

Może dodasz coś od siebie?